Pandemia koronawirusa niewątpliwie ma i będzie nadal miała duży wpływ na kształtowanie się rynku pracy.

Prognozowany na koniec roku duży wzrost bezrobocia, zatrzymał się na pułapie 6,2%, końcówką 2021 prawdopodobnie ta liczba zwiększy się o minimum 1%.

Które branże są najbardziej zagrożone? Zdecydowanie gastronomia, turystyka, fitness i rozrywka. To o te miejsca pracy przedsiębiorcy są zmuszeni walczyć do tej pory najdłużej.
Równolegle o zatrudnienie nie trzeba martwić się w logistyce, transporcie i na produkcji. W tym sektorze utrzymuje się poziom z początku 2020, a nawet rośnie.

Jak podkreśla Monika Fedorczuk – ekspert Konfederacji Lewiatan, czynnikami sprzyjającymi zwiększeniu liczby osób bez pracy są: nieprzewidywalność przebiegu pandemii, niespodziewane
i podejmowane bez dialogu decyzje rządu ograniczające swobodę działalności gospodarczej, niepewność oraz niski poziom inwestycji.

Czy wynagrodzenia będą rosły?

Będą. Ale w znacznie wolniejszym tempie niż działo się to w dynamicznym 2019 roku. Wzrostu można spodziewać się na poziomie 3,4% do maksymalnie 5,9%.

Jaki zatem będzie 2021? Jest szansa, że wraz z nadejściem lata/jesieni wróci również względna normalność. Częściowe przywrócenie trybu pracy sprzed pandemii, pozwoli na sukcesywny wzrost dynamiki płac w gospodarce.


Jak aplikować?

Aby przesłać swoje CV, użyj formularza rekrutacyjnego.

Infolinia rekrutacyjna:

  +48 32 441 91 50